w księgarni HISTORIA WOJEN MORSKICH

sea battle ships total war vehicles empire total war 1920x1080 wallpaper_www.wall321.com_60

 

Historia wojen morskich T.1. Wiek żagla
Paweł Wieczorkiewicz
!cid_24cc4c7c1caf4024b8be82ab6ca7e83e@Open-XchangeStron: 624 Okładka: twarda z obwolutą
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Wydanie: wyd. 1 w tej edycji
ISBN: 978-83-7785-155-5
Premiera: 07.12.2015
Sugerowana cena det.: 59,00 zł

Historia ludzkości od starożytności związana była ze zdobywaniem mórz. W czasach nowożytnych siły morskie
odgrywały jeszcze większą rolę. Granice chronologiczne niniejszej książki stanowi druga połowa XVI wieku i rok
1914. Pierwsza cezura wynika z powszechnego zastosowania nowego pędnika – żagla – oraz artylerii okrętowej,
rewolucjonizującej strategię i taktykę morską, jak również zapoczątkowania walki o hegemonię oceaniczną.
Równie naturalną granicą jest wybuch I wojny światowej. Jej zasięg oraz gwałtowny postęp techniczny, rzutujący
na sposoby prowadzenia działań, a także głębokie przemiany polityczne, jakie wywołała, powodują, że rok 1914
uważa się za początek nowej epoki.
Paweł Wieczorkiewicz przywołał wszystkie znaczące dla biegu dziejów wydarzenia, w których siły morskie
odegrały istotną rolę. Przedstawił kampanie i akcje bojowe, zarysowując jednocześnie ogólniejsze ich tło. Opisał
także przemiany w technice i taktyce walki oraz organizację flot wojennych od epoki żagla po wiek pary, żelaza
i napędu śrubowego.
(tom 1)
Kardynał Richelieu, twórca marynarki francuskiej, pisał w swym testamencie politycznym: „Potęga militarna
wymaga nie tylko, aby król był silny na lądzie; należałoby życzyć sobie, aby także posiadał siły morskie”.
Czynnikiem, który wpłynął w sposób decydujący na powstanie i rozwój regularnych flot wojennych, stały się
podróże i odkrycia geograficzne. Kolonizacja zamorskich lądów wymagała posiadania jednostek zdolnych do
transoceanicznych podroży, szybkich i zwrotnych. Wprowadzano więc usprawnienia konstrukcyjne, stale
doskonalono ożaglowanie, postęp dokonywał się w dziedzinie artylerii morskiej.
Walka o hegemonię toczyła się również na wodach Bałtyku, Morza Czarnego, Śródziemnego, Żółtego. Własną flotą
wojenną i handlową dysponowały nie tylko mocarstwa europejskie, ale i Turcja, Japonia, Chiny, a gwałtowny
rozwój amerykańskiej gospodarki po wojnie secesyjnej zaowocował powstaniem nowej morskiej potęgi.

Historia wojen morskich T.2. Wiek pary
Paweł Wieczorkiewicz

!cid_11126d9f542b42d8ae40a3c5669056fd@Open-Xchange

Stron: 420
Okładka: twarda z obwolutą
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Wydanie: wyd. 1 w tej edycji
ISBN: 978-83-7785-713-7
Premiera: 07.12.2015
Sugerowana cena det.: 59,00 zł

Historia ludzkości od starożytności związana była ze zdobywaniem mórz. W czasach nowożytnych siły morskie
odgrywały jeszcze większą rolę. Granice chronologiczne niniejszej książki stanowi druga połowa XVI wieku i rok
1914. Pierwsza cezura wynika z powszechnego zastosowania nowego pędnika – żagla – oraz artylerii okrętowej,
rewolucjonizującej strategię i taktykę morską, jak również zapoczątkowania walki o hegemonię oceaniczną.
Równie naturalną granicą jest wybuch I wojny światowej. Jej zasięg oraz gwałtowny postęp techniczny, rzutujący
na sposoby prowadzenia działań, a także głębokie przemiany polityczne, jakie wywołała, powodują, że rok 1914
uważa się za początek nowej epoki.
Paweł Wieczorkiewicz przywołał wszystkie znaczące dla biegu dziejów wydarzenia, w których siły morskie
odegrały istotną rolę. Przedstawił kampanie i akcje bojowe, zarysowując jednocześnie ogólniejsze ich tło. Opisał
także przemiany w technice i taktyce walki oraz organizację flot wojennych od epoki żagla po wiek pary, żelaza
i napędu śrubowego.
(tom 2)
Rewolucja przemysłowa zmieniła technologię budowy okrętów. Już w latach dwudziestych XIX wieku do służby
wprowadzono kilka niewielkich jednostek napędzanych tłokowym silnikiem parowym. Początkowo miały one
spełniać zadania wywiadowcze, łącznikowe i być może transportowe, nie bojowe. Stosowany pierwotnie napęd
bocznokołowy był bardzo podatny na uszkodzenia, nie spełnił też oczekiwań związanych z manewrowaniem
i rozwijaniem większych prędkości. Prawdziwą rewolucję przeszły więc floty dopiero po wprowadzeniu
turbinowego napędu parowego w połączeniu z pędnikami śrubowymi.
Kolejnym punktem zwrotnym było użycie żelaza, a jeszcze później stali do budowy kadłubów okrętowych.
Jednostki opancerzone, wyposażane w działa o coraz większym kalibrze, stały się główną klasą okrętów bojowych,
nader przy tym kosztowną. Ostatnia dekada XIX wieku zapoczątkowała już prawdziwy wyścig zbrojeń,
a rozbudowa flot wojennych stała się czynnikiem przyspieszającym rozwój gospodarczy.

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany.